Noni to nie jedyna roślina lecznicza na Pacyfiku. Tubylcy czcili ją i mieszkającego w niej ducha. Kahunowie, tradycyjni uzdrowiciele Polinezji, stosowali Noni w swych świętych rytuałach. Nie używali do swych celów dowolnych drzew Noni, lecz jedynie tych, które rosły w miejscach mocy. W huna, prastarej tradycyjnej nauce wywodzącej się z okresu około 2000 lat przed naszą erą uważa się, że różne miejsca charakteryzują się odmiennymi potencjałami mocy i jakością energii życiowej. Miejsca mocy były obszarami odznaczającymi się zwiększonym promieniowaniem energii życiowej, w których kahunowie szczególnie łatwo mogli się łączyć z opiekuńczymi duchami natury.
Kahunowie w swej liczącej wiele setek lat, praktyce uzdrowicielskiej uważali, że mieszkające w Noni siły są zdolne nie tylko pozytywnie wpływać na różnorodne problemy zdrowotne, lecz również pomóc w przypadku wszelkich dysharmonii duchowych. Aczkolwiek stosowali w swych medycznych praktykach różne dostępne im rośliny, Noni zajmowała u kahunów szczególne miejsce.
Jeden ze współczesnych kahunów stwierdził: „Dawałem Noni ludziom cierpiącym na raka, nerki, cukrzycę i wiele innych ciężkich chorób. Dla mnie Noni jest najważniejszą rośliną stosowaną w medycynie”.
Jak bardzo było rozpowszechnione terapeutyczne zastosowanie NONI świadczy fakt, iż wszystkie części składowe rośliny wykorzystywane były w celach leczniczych: nasiona, kwiaty, liście, kora, drewno, korzenie i owoce. Lekarze na Samoa, jak i na Hawajach, z sukcesem stosowali Noni do leczenia zakłóceń systemu trawiennego, infekcji skóry, stanów zapalnych, ropnych wrzodów jamy ustnej, gorączki, biegunki, obstrukcji, pasożytów jelit, zgnieceń i zwichnięć. Wykorzystywali tę roślinę także w przypadkach cukrzycy, ukąszeń owadów, oparzeń i zatruć rybami.
Tradycyjni lekarze stosowali ją również w następujących przypadkach:
- okłady z ciepłych liści aplikowane były na stawy zaatakowane artretyzmem i egzemą, przy wszystkich zewnętrznych zastosowaniach często używano mieszaniny ekstraktu rośliny z olejem kokosowym, aby ułatwić wnikanie mikstury w skórę
- rozmiękczone liście łagodziły obrzęki różnego pochodzenia
- okłady z papki z liści dezynfekowały stany ropne skóry i wrzody
- przy bólach gardła były żute liście i pito sok z owoców
- ekstrakt z rozgniecionych liści pomagał dorosłym przy stanach zapalnych dziąseł
- rozgniecione dojrzałe owoce i ich sok podawane były młodym ludziom jako płyn
- do płukania ust i przy stanach zapalnych dziąseł
- napar z liści pomagał obniżyć gorączkę u dorosłych
- przy ciężkich przeziębieniach i gorączce niemowlaków rozcierano im na skórze rozgniecione liście
- zmielone owoce mieszano z kava i trzciną cukrową aby wzmocnić system immunologiczny przy gruźlicy
- dla złagodzenia kaszlu podawano zmieloną korę
- napar z kory pito przy wrzodach żołądka
- kawałki owoców i korzeni moczone były w gorącej wodzie i przyjmowane w celu zabicia pasożytów jelit
- wysuszona i zmielona kora zmieszana z wodą stosowana była przy biegunce u małych dzieci
- sproszkowane liście, owoce i korzenie wraz z wodą pomagały przy biegunce u dorosłych
- malajskie kobiety piły sok z owoców Noni i ekstrakt z kory w celu regulacji menstruacji
- okłady z papki owocowej przynosiły natychmiastowy skutek przy obrzękach głębokich ranach ciętych, wrzodach i stanach zapalnych stawów
- owocem i korą Noni leczono problemy dróg oddechowych
Noni jest od dawna znanym tradycyjnym i wyjątkowo skutecznym środkiem przy dolegliwościach skórnych. Począwszy od oparzeń poprzez wszystkie rodzaje uszkodzeń, od niewielkich zadrapań aż do otwartych ran, zewnętrzne stosowanie Noni przynosiło zadziwiające rezultaty. Liście z morinda citrifolia redukowały stany zapalne i łagodziły zewnętrzne bóle.
Owoc noni jest najbardziej wielostronnym środkiem leczniczym, działa :
- antybakteryjnie
- przeciwbólowo
- antytoksycznie
- przeciwzapalnie
- przeczyszczająco
- uspokajająco
- usuwa nadmierny śluz
- przywraca gładkość skóry
- reguluje menstruację
- wzmacnia organizm i obniża wysokie ciśnienie krwi
Równie ważne zastosowanie znajdowała Noni na tropikalnych wyspach jako istotne źródło pożywienia. Aby uniknąć głodu, jedzono tę roślinę na surowo lub ją gotowano. Owoce zrywano, gdy jeszcze były twarde i dojrzewały potem na słońcu. Gdy zmiękły, proszkowano je i odprowadzano sok. Liście jedzono jako warzywa oraz nadawały się idealnie do zawijania w nie ryb podczas gotowania.
Jak widać, chociaż odkrycie Noni przez zachodni świat jest jeszcze bardzo nowe, roślina ta ma za sobą tysiące lat stosowania w licznych tradycyjnych kulturach południowego Pacyfiku i regionu karaibskiego. Od wielu setek lat stosowano ją do zabiegów leczniczych przy ciężkich chorobach i zranieniach.
