NADCIŚNIENIE KRWI


Mam 45 lat, a moim największym problemem zdrowotnym ostatnich kilku lat było bardzo wysokie nadciśnienie krwi. Z reguły wahało się ono między  170/110  a  180/120. Co kilka dni kilkugodzinne bóle głowy, każde schylenie się czy większy wysiłek i już gwiazdy przed oczami i zawrót głowy. Przy tym ciągle  pojawiające się bóle w okolicach serca, niespokojny sen, chroniczny stan niewyspania. Od kilku lat gdy  pojawiał się wyraźny dyskomfort zdrowotny powodowany nadciśnieniem brałem Enarenal oraz inne  medykamenty, czułem po nich od czasu do czasu lekką ulgę, jednak zawsze było to działanie krótkotrwałe, po czym potrzebna była kolejna tabletka. Od 10go kwietnia br. piję sok Noni. Kiedy czytałem. Zasypiam łatwo i szybko, budzę się rano wypoczęty i od dwóch miesięcy zaczynam każdy dzień pięciokilometrowym biegiem. Dzieją się rzeczy które jeszcze kilka miesięcy temu byłyby nie do pomyślenia. Cieszy mnie także to że udało mi się zachęcić do picia soku Noni z Tahiti kilka osób z grona rodziny i bliskich przyjaciół. W wielu przypadkach efekty są  zdumiewające. Mam od kilku z tych osób zapewnienia że opiszą swoje odczucia na tym forum. Według mnie, noni jest największym odkryciem medycyny naturalnej naszych czasów.


Waldemar U., Polska  02 sierpnia 2003


Niedawno minęły 2 lata od kiedy zacząłem korzystać z dobrodziejstw jakie niesie ze sobą picie oryginalnego soku Noni. Obecna dawka którą stosuję to dawka profilaktyczna, rano -  oczywiście na czczo ok. 30 mililitrów oraz wieczorem na ok. Pół godziny przed kolacją także 30 mililitrów. Nadciśnienie o którym pisałem dwa lata temu jest już bardzo odległą historią. Przez cały okres dwóch lat pijąc sok regularnie ok 60 mililitrów dziennie, organizm okazał się odporny na wszelkie sezonowe choroby wirusowe, np grypa (nie zaszczepiłem się w tym czasie). Przypadkowe zranienia goją się bardzo szybko – stosuje na nie bezpośrednio sok Noni nasączając nim opatrunek bądź plaster w miejscu zranienia. Przez cały dotychczasowy okres picia soku Noni, zanikło także bardzo bolesne ,,kręcenie w kościach”  które doskwierało mi wcześniej przy zmianach pogodowych. Obecnie, po dwóch latach stosowania soku Noni na sobie, mogę z cała odpowiedzialnością potwierdzić opinie na temat Noni, że jest ono największym odkryciem medycyny naturalnej naszych czasów.


Waldemar U., Polska 24 kwietnia 2005


Moja mama (w tej chwili 72-letnia kobieta) miała bardzo chore kolana – artretyzm, zwyrodnienie kolana, pół roku nie chodziła. Lekarz jej powiedział, że zwyrodnienie stawów posunęło się już tak daleko że tego już się nie cofnie. Przy pogodzie wiosennej lub jesiennej ból się nasilał i musiała codziennie zażywała garść tabletek przeciwbólowych (często – szczególnie jesienią – bardzo mocnych), już zaczęła jej wysiadać od nich wątroba i miała problemy z nadciśnieniem krwi. Pije sok Noni od maja 2003 roku. Dawki leków zaczęła stopniowo zmniejszać, niektóre leki odstawiła. Zeszła opuchlizna nóg, ból ustąpił, uregulowało się ciśnienie krwi. Ogólny stan zdrowia bardzo się poprawił.


Jolanta R. Polska styczeń 2005


Piję  sok  Noni  od półtora miesiąca m.in. na nadciśnienie krwi. Ciśnienie  krwi spadło już ze 190/100 do 130/80. Czuję jak sok wzmacnia odporność mojego organizmu, nie mam kłopotów ze snem. Gdy przestałam pić sok przez tydzień w nocy już nie spałam i ciśnienie trochę się podniosło, ale jak nadmieniłam pije sok dopiero od półtora miesiąca. Ustąpił  ból kręgosłupa, guz przy tarczycy zmniejsza się. Odczuwam że sok reguluje procesy zachodzące w jelicie  grubym na którym operowano raka złośliwego. Odczuwam pozytywny wpływ soku Noni na ogólny stan mojego zdrowia.


Krystyna, Polska, 03 września.2003


Przez wiele lat dużo pracowałem, miałem mnóstwo pacjentów a o sobie kompletnie „zapomniałem”. Prowadziłem zdecydowanie niehigieniczny tryb życia – szybkie posiłki, kilka kaw dziennie itp. Bardzo utyłem, miałem bardzo wysokie nadciśnienie, miałem problemy z nerkami, sercem i obrzęki kończyn dolnych – miałem problemy z nakładaniem butów na coraz bardziej opuchnięte nogi, wieczorem miałem na nogach straszne pręgi po skarpetkach. Zacząłem się bardzo źle czuć. Oczywiście tabletki brałem „garściami”, miałem je pochowane po kieszeniach. Kilka razy dzwonił do mnie dystrybutor oryginalnego soku Noni z informacją o swoim produkcie, ale traktowałem go jako kolejnego przedstawiciela którejś z tysięcy firm, których miałem mnóstwo ulotek. Ponieważ osoba ta dzwoniła do mnie dość często, w pewnym momencie zdecydowałem się kupić czteropak niejako „ z uprzejmości”, żeby dał mi już „święty spokój”. Ponieważ było to dla mnie coś nowego, zdecydowałem się najpierw przetestować na sobie. Po tygodniu używania soku Noni zacząłem już normalnie nakładać buty, pręgi po skarpetkach zniknęły, ciśnienie krwi zaczęło się zmniejszać. Powoli zacząłem zmniejszać ilość tabletek, aż przyszedł dzień, że przestałem je w ogóle brać, tylko piłem sok. Zauważyłem też że mam bardzo dobry sen, rano budziłem się wypoczęty po ok. 5 godzinach snu.


dr. Czesław G. Polska, 10.2004r


Przed około rokiem zetknąłem się pierwszy raz z sokiem Noni, muszę przy tym powiedzieć, że moje wstępne nastawienie było bardzo sceptyczne. Zacząłem szukać fachowych informacji na ten temat i muszę szczerze powiedzieć, że wszystkie informacje, które znalazłem bardzo pozytywnie mnie zadziwiły, tym bardziej, że wiele problemów, które opisywali różni ludzie pijący od jakiegoś czasu już sok Noni, były także moimi problemami, a miałem dwa największe: po pierwsze duże nadciśnienie, a po drugie prawie stale bóle kręgosłupa. To właśnie te bóle były moim największym problemem, proszę sobie wyobrazić kogoś, kto ma pracę przy biurku, a nie może dłużej niż parę minut siedzieć bez bólu. Lekarze do których chodziłem przepisywali mi różnego rodzaju środki przeciwbólowe, które pomagały na bóle, ale niestety bardzo szkodziły na żołądek i inne organy. Wreszcie zdecydowałem się na kupno soku i sprawdzenie jego działania na sobie. Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem po paru dniach, było więcej energii w ciągu dnia. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, (to nie bolało). Po około dwóch tygodniach zauważyłem, że nie potrzebuję brać moich tabletek przeciwbólowych, gdyż bóle ustały, na szczęście do dzisiaj nie powróciły. Następną rzeczą, która przyszła trochę później było moje ciśnienie krwi. Po mniej więcej 6 miesiącach zaczęło się stabilizować, tak, że dzisiaj nie muszę brać żadnych tabletek przeciw nadciśnieniu. Szczerze powiedziawszy dzisiaj po roku czasu z człowieka, który był bardzo sceptycznie nastawiony do wszystkich suplementów, nawet w ogóle medycyny naturalnej, stałem się osobą, która bardzo zmieniła swoje patrzenie na leczenie i możliwości, które daje nam medycyna naturalna, wellness, suplementy, a przede wszystkim Noni.
W ciągu ostatniego roku zetknąłem się z wieloma innymi osobami osobiście, które piją regularnie Noni i ich opinie i doświadczenia są naprawdę fascynujące, jak tak mały owoc może tak pozytywnie na nas wpływać i działać.


Marek J. ,  Polska  10 luty 2007r


Miałem nowotwór – raka płuc na 9 płacie z przerzutem do kości prawego ramienia. Trzy lata temu miałem operację wstawienia implantu w miejsce przerzutu w ramieniu i po pół roku , jak już troszkę doszedłem do siebie, skierowano mnie na chemioterapię. Rak miał tyle przerzutów że był już nieoperacyjny, dlatego na wszelkie możliwe sposoby szukałem dla siebie ratunku. Znalazłem jakieś chińskie preparaty, ale wszystkie były z domieszką chemii. Wg opisów w internecie jedynym skutecznym dla mnie wydawał się sok Noni. Okazało się że w moim mieście za parę dni miało się odbyć spotkanie na temat zdrowotnych właściwości tego soku, dlatego udało mi się załatwić przepustkę ze szpitala i poszedłem na spotkanie (z wenflonem w ręku, ponieważ byłem w trakcie drugiego cyklu chemii) . Na spotkaniu kupiłem jedna butelkę, później drugą, później się zarejestrowałem u producenta abym mógł kupować sok taniej. Piłem sok między dawkami chemii i od razu zauważyłem taki efekt, że dobrze się czułem, normalnie jadłem i przechodziłem chemię o wiele łagodniej niż inni pacjenci z mojej sali.

Po wyjściu ze szpitala, ponieważ nowotwór był nieoperacyjny, miałem wypis – przekazać do opieki paliatywnej.

Od momentu wyjścia ze szpitala nie brałem żadnych leków, tylko cały czas piję sok.

Ze względu na zagrożenie życia miałem najpierw co 3 miesiące badania (tomograf komputerowy klatki piersiowej i scyntygrafię kości) następnie co pół roku. Z badania na badanie okazywało się ze komórek rakowych jest coraz mniej, a po badaniu we wrześniu ubiegłego roku nie stwierdzono nigdzie komórek rakowych. Miesiąc temu robiłem badania i po odebraniu wyniku się okazuje, że nadal nie mam komórek rakowych.

Z dodatkowych korzyści – po 3 tygodniu picia soku Noni wyrównało mi się ciśnienie krwi, a od 3 lat brałem leki na obniżenie ciśnienia krwi bo miałem nadciśnienie.


Andrzej G. , Polska maj 2008


Niedawno stwierdzono u mnie wysokie nadciśnienie krwi. Nigdy nie chorowałem a jedynym lekiem który brałem w życiu była aspiryna. Kiedy zacząłem picie soku – 2 uncje rano i 2 uncje wieczorem, moje ciśnienie krwi wróciło do normalnego po trzech tygodniach. Nie biorę żadnych leków od pięciu tygodni. To ekscytuje!
Mój szwagier miał cukrzycę – jego poziom cukru we krwi spadł z 10.5 do 6.5 w ciągu czterech dni. Jest naprawdę szczęśliwym człowiekiem.


Jean C., Canada, 30 czerwca 2000


Od kilku lat miałem często zmieniające się ciśnienie krwi, które w granicach  24 godzin czasami spada od 180/120 do 100/75. Ponieważ jestem jeszcze czynnym kolarzem, ten stan nie był nie bez znaczenia. Ponieważ ciśnienie krwi zmieniało mi się w taki sposób,  mój  lekarz  nie  przepisał  mi  na  to żadnego leku.  Pewnego dnia moja żona dała mi sok Noni, który polecił jej nasz przyjaciel. Bez wiary że mi pomoże  zacząłem go pić. Ku mojemu zaskoczeniu, zauważyłem że już po 3 dniach wahania się zmniejszyły  (Mierzę ciśnienie krwi codzienne.).  Dzięki  piciu  soku  Noni  mam  teraz  stałe  ciśnienie  krwi.  Także po wyścigu dochodzę do siebie i szybciej regeneruję siły niż moi konkurenci. Codziennie rano i wieczorem piję moją dawkę soku noni.


Peter R., GER 25 Aug 2000

Doświadczyłem  wielu  zmian  mojego  zdrowia  dzięki Noni, włącznie z usunięciem nieregularnego bicia serca, które radykalnie poprawiło się. Mój zły cholesterol spadł o ponad 150 punktów. Moje trójglicerydy spadały o blisko 200 punktów. Miałem granicznie wysokie nadciśnienie krwi, które teraz jest zupełnie normalne. Tuż przed poznaniem Noni plułem krwią i miałem krew w ustach niemal codziennie. Potem tylko parę tygodni picia Noni i minęło. To było ponad sześć lat temu i od tego czasu nie miałem podobnych  problemów.  Poziom  mojej  energii wzrósł. Miałem operację cieśni nadgarstka około osiem lat temu z powodu drętwienia nadgarstka. Drętwienie zaczęło wracać, ale kiedy zacząłem pić sok minęło po krótkim czasie. Sok Noni jest naprawdę cudem od BOGA i usilnie namawiam Cię byś spróbował.


Dennis G., USA 12 listopad 2002


Zawsze  myślałem  że  jestem  okazem  zdrowia.  Nigdy  nie chodziłem do lekarza, aż pewnego razu zraniłem się  i poszedłem. Zrobiono  mi  badania.  Badanie krwi wykazało mi poziom cukru  426.  Stwierdzono  także  nadciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu i cukru we krwi… Przepisano mi na wszystko lekarstwa. Nie mogłem uwierzyć. Kilka dni później podsłuchałem współpracownika opowiadającego o soku Noni.  Dowiedziałem się o badaniach, wysłuchałem wiarygodnych świadectw i zacząłem picie soku z mocną wiarą.  Po sześciu tygodniach picia soku, zrobiłem badania i okazało się że nie potrzebuję brać już leków. Teraz jestem Noni tatusiem, mam Noni rodzinę i wyzwoliłem się od rachunków, doktora, recept i złego nastawienia!


Russell B., USA 22 listopad 2002


W kwietniu 1994 miałem wylew. Miałem bardzo wysokie nadciśnienie krwi i w szpitalu byli tym faktem zaniepokojeni. Doktor zastosował trzy metody leczenia na nadciśnienie krwi i jedną na cholesterol. Jednak, chociaż moje ciśnienie krwi spadało do w miarę bezpiecznego poziomu, to nadal pozostawało wysokie. W listopadzie 1997 kilku bardzo dobrych przyjaciół przedstawiło mi sok Noni. Podczas pierwszego miesiąca picia soku Noni, moje ciśnienie krwi spadło do ,,podręcznikowego poziomu,,. Od tego czasu, zarówno ciśnienie krwi jak i poziom cholesterolu są bardzo dobre.


Michael S., Kanada 17 marca 2002


Byłam w Hiszpanii by odwiedzić przyjaciółkę z dzieciństwa z którą chodziłam do jednej  klasy, a której nie widziałam 37 lat. Przywiozłam jej skrzynkę soku Noni i ona zaczęła go pić. Cztery tygodnie później powiedziała mi, że jej ciśnienie krwi unormowało się, odeszły migrenowe bóle głowy (dostawała je każdego ranka), a także nie dostaje zadyszki kiedy wchodzi do góry schodami. Dwa miesiące później powiedziała mi , że skurcze w nogach, których doświadczała przy codziennym wstawaniu z łóżka też odeszły.


Nimia R., USA 30 czerwiec 2000


Po piciu soku Noni przez sześć miesięcy, rzuciłem palenie nawet bez myślenia o tym – bez żadnego problemu przede wszystkim! Też problemy z jelitami zaczęły stopniowo łagodnieć i oddalać się. Ciśnienie krwi obniżyło się znacznie. Mogę również znów się cieszyć kieliszkiem czerwonego wina!


Mike P., GBR  kwiecień 2001


Mam na imię Glenn i 15 lipca 1995 doznałem ataku serca. 20 lipca 1995 przechodziłem otwartą skomplikowaną operację serca. Powikłania które wystąpiły zmusiły mnie abym poddał się drugiej operacji. Pozostawałem na systemie podtrzymywania życia przez następne 5 dni w bardzo niepewnym stanie. W końcu po miesiącu wyszedłem ze szpitala. Trzykrotnie wracałem na intensywną terapię z powodu komplikacji i każdego razu byłem w stanie krytycznym. Po operacjach serca  lekarze przepisywali mi 7 różnych sposobów terapii. Dzisiaj już nie potrzebuję skomplikowanego leczenia! Sok Noni nie tylko pozwolił mi by być wolny od leków na receptę, ale także: minęło mi nadciśnienie, wzrok polepszył się, nie jest mi zimno, grypa, bóle głowy oraz rak skóry twarzy w trzech miejscach, minęły. Polepszył mi się także słuch. Rozmiar spodni w ciągu roku zjechał z 38 do 33, znikły problemy z prostatą. Wcześniej lekarze mówili mi że nigdy nie będę mógł ponownie wrócić do pracy a z powodu mojego serca jestem zagrożony śmiercią w każdej chwili reszty mojego życia. Kończę w tym roku 70 lat  i mogę z powrotem pracować jako kamieniarz. Jestem bardzo szczęśliwy z tego co sok Noni uczynił dla mnie. Jest niezwykłe to co sok Noni może robić dla ciebie z powodu proxeroniny — ponownie może odbudować twoje komórki.


Glenn L., USA  luty 2001