CUKRZYCA


Mam 29 lat. W sierpniu 2004r miałem wypadek samochodowy, w wyniku którego nastąpiło zmiażdżenie stawu barkowego w lewej ręce, i części łopatki, miałem mnóstwo ubytków kostnych i kilka złamań w tej ręce, złamanie obojczyka. Rana ręki była dość głęboka i  strasznie zainfekowana. Podczas badań po wypadku okazało się że mam również cukrzycę – cukrzyca I typu. Lekarze przez około 2 tygodnie próbowali mi “zbić” bardzo wysoki poziom cukru (ponad 300 jednostek mg/dl), ale nic  z tego nie wychodziło. Efekt tego był taki, że rana ręki nie chciała mi się goić, strasznie się paskudziła,  zrobił się stan zapalny kości; groziła mi amputacja tej ręki. Dostawałem bardzo silne leki przeciwbólowe. W szpitalu miałem też problemy ze snem. Po ponad dwóch tygodniach po wypadku zacząłem pić sok Noni (3 uncje dziennie). Już po kilku dniach picia soku zacząłem lepiej spać, bez korzystania ze środków nasennych; ból rany też był mniejszy, miałem więcej energii. Po około tygodniu picia soku powoli zaczął spadać mi poziom cukru. Lekarze też powiedzieli, że ta rana w ręku w końcu zaczyna się goić. W chwili obecnej biorę 2 razy dziennie tylko  długo działającą insulinę “Humulin N”, i cały czas piję sok Noni (tylko mniejszą dawkę). Poziom cukru we krwi znacznie spadł i się ustabilizował. Ostatnie prześwietlenie ze stycznia 2005r pokazało, że ubytki kostne dobrze się wypełniają.


Dariusz P. , POLSKA marzec 2005


W maju w wieku czterdziestu sześciu lat stwierdzono u mnie cukrzycę.   Cukier  we  krwi  miał  wysoki  poziom co wymagało zażywania pigułek. Ponieważ byłem na systemie żywienia opartym na kilku produktach, nie chciałem robić ćwiczeń i stosować diety.  Jednak trzy tygodnie temu byłem na ścisłej diecie i produktach, które zmniejszyły poziom cukru do wysokości 9.  Trzy tygodnie  temu  zacząłem  picie 3 uncji soku Noni dwa razy dziennie.  By spróbować działanie tego produktu, przestałem brać inne dodatki żywieniowe. W tym samym czasie rozpocząłem podróż i musiałem zupełnie zrezygnować z diety.  Jadłem szybko, gotowe jedzenie  i  żywność hotelową o różnych nieokreślonych porach.  Podczas tych trzech tygodni poziom cukru w mojej krwi nie rósł… spadł do 8 a odczyty które dokonałem przez dwa ostatnie ranki wynosiły 7.8.   Nie miałem czasu na ćwiczenia podczas podróży  i  w ten sposób uwierzyłem w działanie tego produktu.   Każdy musi wypróbować na sobie wielkość dawki soku aby uzyskać wymagane wyniki.  Dla mnie 3 uncje dwa razy dziennie to dobra dawka.  Pracuję wiele godzin w różnych strefach czasu, ale śpię zdrowo i budzę się odświeżony. Jestem bardzo podekscytowany tym produktem, dzięki któremu m.in. ograniczyłem wydatki na inne odżywki i teraz wydaję 1/5 poprzednich kosztów.   Czasem jestem zdziwiony … gdzie był ten produkt przez całe moje życie???


J. Morgan, Canada 27 września 2002


Znalazłem  informację  o  soku Noni w gazecie w miejscowej restauracji podczas przeszukiwania nagłówków,  przeczytałem że pomaga chorym na cukrzycę. Przeczytałem i zdecydowałem się zatelefonować. Byłem sceptyczny ponieważ próbowałem inne środki naturalne  nie  przepisywane  na  receptę,  ale  bez  żadnego  pożytku.  Byłem już bardzo zmęczony braniem zastrzyków. Mam cukrzycę – ( cukrzyca typu 2 ) od której, jak się dowiedziałem nie umiera się (bynajmniej nie w krótkim czasie). Zanim zacząłem pić Noni, poziom cukru we krwi wynosił 387, podczas gdy normalny wynosi około 100. Piłem Noni i po godzinie szedłem do łóżka. Od razu  zauważyłem, że tylko raz budzę się żeby pójść do łazienki a wcześniej budziłem się w tym celu przynajmniej 4 razy. Codzienne skurcze nóg zostały zatrzymane i ustał ból ramion. Zacząłem wierzyć w działanie soku Noni.   Jestem w trakcie 90 dniowej próby i wierzę że będę niebawem wolny od leków, będę żył z normalnym poziomem cukru we krwi i cukrzyca nie będzie już moim problemem.


Claudio L., USA 2 czerwca 2002


Mam całą gamę dolegliwości, m.in takich jak astma, cukrzyca, alergie i zapalenie zatok. Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok Noni. Brałam ibuprofen i byłam niezdolna by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych. Mój przyjaciel dał mi broszurę o soku Noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2. Spróbowałam soku i nie tylko nie miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się o około 80%! Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę. Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok znacznie się poprawił,  więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%. Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem teraz na najniższej  możliwej dawce i  liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków. Sok Noni  jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę.


Julie D., USA 28 luty 2002


Moja żona i ja pijemy sok Noni od 3 stycznia 2003. Żona ma cukrzycę i jej poziom cukru we krwi zmniejszył się o 20 punktów do 89!!  Również lepiej śpi. U mnie zmniejszyło się wysokie ciśnienie krwi. Jestem pewien że sok pomoże usunąć wiele naszych problemów zdrowotnych. Noni pracuje!

John, Tajlandia,  28 stycznia 2003

Moja  siostra  cierpiała  na  cukrzycę  ( cukrzyca typu II ) .  Była na dializie przez cztery lata.  Dzięki Noni zmniejszała dawki insuliny i innych leków i w końcu mogła wstrzymać ich używanie. Siostra jest bardzo wdzięczna Noni.


Ana R., USA 30 czerwca 2000


Problemem zdrowotnym mojego 57 – letniego ojca jest cukrzyca, którą ma od 25 – go  roku życia.  Prawie  rok  temu miał wylew który sparaliżował lewą część ciała. Zażywając  leki  przepisane  przez  doktora  i  przestrzegając  nadzwyczaj ścisłą dietę, jego stan powoli się poprawiał. Powoli wracał do sił.  Mógł już stać i powoli chodzić pod nadzorem.  Niemal miesiąc temu przyjaciel wprowadzał mnie w temat soku Noni.  Ojciec  zaczął  picie soku  i  w  ciągu pierwszego tygodnia poziom cukru we krwi znacznie się obniżył. Może zmniejszać ilość  insuliny  którą  musi  sobie codziennie wstrzykiwać.  Teraz  czuje  się  i wygląda znacznie lepiej i ma mniej problemów ze spaniem.


Annkawa, 10 kwietnia 2002


Mam  cukrzycę  ( cukrzyca typu  II )  z  poziomem  cukru  we  krwi  w  granicach  207.  Po  czterech  tygodniach  picia  soku  Noni miałem stwierdziłem,  że cukier  w  mojej krwi wynosił 66 i 74 (w dwóch różnych dniach). Lekarz zmniejszył dawkę glyguride z 15 mg do 5 mg i pozwolił  mi  rezygnować z dawki popołudniowej  jeżeli poziom cukru we krwi będzie niski.  Teraz poziom nigdy nie przekracza 100.


John U., USA 21 kwietnia 2001


Po  pierwszych  trzech  miesiącach picia soku Noni opanowałam mój ciągły stres. Bóle pleców stały się łagodniejsze. Córeczka mająca  trzy  latka  jest  silniejsza  a  mój  poziom  cukru  we  krwi spadł od 138 do 109. Kocham ,,suplement Noni” do skóry. Używam  go  często  sama  i  w  przypadku  urazów  u  mojej  małej  dziewczynki.  Dwa  tygodnie  temu  stłukła  sobie kolano i natychmiast użyłam na to skórny ,,suplement z Noni”.


Supada M., Tajlandia 7 luty 2003


Odkąd  usłyszeliśmy  o  soku  Noni  nasze  życie  stało  się  bardziej  ekscytujące. Cukrzyca  mojej  żony  poprawiła się wręcz dramatycznie.  Jej  doktor  powiedział  nam  w  grudniu  1997r,  że  Estera  może zapaść w śpiączkę jeśli nie będzie się leczyć. Poziom  cukru  we  krwi  wynosił  ponad  600 punktów.  Zdecydowała  się na codzienne picie soku noni i wróciła do doktora w marcu 1998. Wyniki były zdumiewające. Jej poziom cukru wynosił 189 punktów dzięki sokowi noni.


Paul A., USA 11 kwietnia 2001


Byłam  leczona  w związku z cukrzyca i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia Noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca.


Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001


Piję sok Noni od tygodnia. Objawy alergii są łagodniejsze a poziom cukru we krwi opada. Polepszyła mi się pamięć i poprawiła się moja koncentracja. Mam też więcej energii.


Terri F., USA 21 kwietnia 2001


Mój przyjaciel poradził mi bym piła sok Noni poleciła go moim rodzicom.  Moja  mama jest chora na cukrzycę i miała  poziom cukru we krwi 227.  W  lutym  była  w  szpitalu  ponieważ  miała atak serca. Po trzech tygodniach poziom cukru spadł do 127 a tydzień później do 90. Teraz wynosi 70. Sok noni jest darem dla mojej rodziny. Dziękuję soku Noni.


Vipa, Tajlandia 16 maja 2003


Mam na imię David i mam 38 lat. Byłem chory na cukrzycę zależną od insuliny od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca. Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów. Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane. Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem. Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy  wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadłem w depresję. Uważałem że warto walczyć o  życie i robić wszystko aby nie przelatywało między palcami. Około 2 miesiące temu poznałem sok Noni poprzez mojego przyjaciela — Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie.  Niebawem  zauważyłem, że niektóre obszary mojego zdrowia zaczynają się polepszać. Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać, oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak i bolesne. Sok Noni poprawił to – nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji do 3 uncji dziennie. Korzyści zdrowotne także wzrastały. Problemy z moczem są dużo łagodniejsze, jeszcze nie całkowicie ale najmniej w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o około 40%. Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków.  Sok Noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę nad moim życiem co spowodowało, że poczułem się lepiej i  otwierało  mój  umysł  do  spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki.
Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo  iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że będę mógł odłożyć wszystkie  przeciwbólowe  tabletki  a  przede wszystkim leki na serce.  Dziękuję Bogu za stworzenie Noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny.


David J., Nowa Zelandia 23 września 1999


W 1998 stwierdzono  u  mnie  cukrzycę ( cukrzyca typu II ).  Zasugerowano  żebym  uczęszczała  na  spotkania  dyskusyjne  których tematem jest cukrzyca. Dowiedziałam się tam o strasznych efektach choroby,  które mogą się zdarzyć. Byłam tylko na dwóch spotkaniach ponieważ mnie przestraszyły. Opowiedziałam moją historię przyjacielowi, który pracuje w Stanach Zjednoczonych a on przysłał mi email z informacją  że wyśle mi skrzynkę soku Noni. Otrzymałam ją w czerwcu 1998 w czasie kiedy sok jeszcze nie był dostępny w Australii.  Poczytałam o soku w Internecie i informacje zdawały się być bardziej pozytywne niż jakiekolwiek inne informacje które dostawałam z różnych innych źródeł, włącznie z moim doktorem. Nie brałam innych leków i  zanim skończyłam trzy butelki mój poziom cukru spadł. Wtedy powiedziano mi, że sok Noni jest już  dostępny w Brisbane. Od tego czasu kupuję go stamtąd i poziom cukru we krwi utrzymuje się w granicach 5 do 6. Jestem od ubiegłego roku mężatką i kiedy odwiedziłam razem z mężem jego doktora, Max poprosił, żeby  on zrobił próbę na moją cukrzycę. Po próbach stwierdził zdecydowanie że nie mam cukrzycy. Pytał mnie o próby które miałam w 1998r i nie mógł znaleźć wyjaśnienia dlaczego moja cukrzyca to już historia. Powiedziałam mu o Noni a on odpowiedział, że powinnam go nadal pić. Kontynuuję okresowe badania i jestem przekonana że sok Noni może pomóc wielu ludziom na bardzo wiele problemów. Proszę o emaile i w odpowiedzi będę wysyłać dużo mojej wiedzy o tym wspaniałym odżywczym soku.


Marre T., Australia, 14 grudzień 2002


Zarejestrowałam się u producenta soku Noni żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat.
Powiedziałam mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po trzech i pół tygodniach miała umówiony termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał.
Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej żyłę dla jego serca. Początkowo mamusia musiała go zmuszać by pił swoją dawkę. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje ulubione buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom jego energii wzrósł. Tato może znów wykonywać swoją  ulubioną  pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie.


KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003


Mojemu synowi Joshowi zdiagnozowano cukrzycę w 1996r. Miał wtedy tylko cztery lata. Od tego czasu, styl życia naszej rodziny zmienił się drastycznie. Nasze rachunki za leki i żywność osiągały niebotyczne rozmiary, rozkład dnia wariował, a poziom stresu przekraczał wszelkie wyobrażalne granice. Cztery do sześciu razy dziennie musieliśmy pobierać Joshowi krew by testować poziom cukru. Trzy cztery razy dziennie wstrzykiwaliśmy insulinę. W naszej kuchni, mamy kredens zarezerwowany na cukrzycowe akcesoria. Był on zaopatrzony w tampony i waciki na alkoholu, tabletki glukozy, żel glukozy, lancety, strzykawki, testy, paski, książki przeliczające węglowodany i tak dalej. Stale szukałam sposobów by uprościć tę część naszego życia i sprawić aby życie z tą chorobą stało się łatwiejsze. Od kiedy zdiagnozowano cukrzycę u Josha, stało się to moim wyzwaniem.

Po diagnozie Josha, odwiedzaliśmy regularnie jego endokrynologa. Każdego razu gdy do niego szliśmy, doktor testował krew Josha by sprawdzić jaki był przeciętny poziom cukru przez ostatnie trzy miesiące. Ten test jest nazwany testem Hemoglobiny (Hb) A1c. Dostarcza on informację pomagającą skuteczniej radzić sobie z cukrzyca. Nie-diabetyk ma HbAlc 6.4% bądź niższy. Diabetycy, którzy mają ,,dobry do doskonałego’’ poziom cukru we krwi zwykle mają średnio między 7.5% a 8.5%. HbA1c ponad 10.0% pokazuje diabetykowi, że ma wysokie ryzyko powikłań i wymaga bardzo ścisłej kontroli lekarskiej.

Podczas naszej czwartej wizyty u endokrynologa, rok po diagnozie, HbA1c Josha wynosiło 14.0%! Byliśmy zdruzgotani. Doktor polecił zastosowanie jeszcze ściślejszego planu kontrolowania stanu Josha. Zaczęłam rozmawiać z innymi rodzicami dzieci z cukrzyca, by zorientować się co oni robili, aby poprawić poziom cukru we krwi. Wielu z nich zasugerowało dodanie do naszej procedury alternatywnych metod. Przez ponad rok badałam i studiowałam metodę, która dałaby rezultat. Zdecydowałam się już na rodzaj suplementu, ale długo wahaliśmy się aby dodać coś jeszcze do wielkiego zapasu leków  zapełniającego kredens.

Ideą Dziadka Mac’a było dać Joshowi sok Noni. Poświęcił wiele czasu na zbadanie produktu, jak również firmy, która jako pierwsza wyprodukowała sok Noni i zdecydował, że to jest właśnie tym, czego szukaliśmy. Przedstawił mnie nawet założycielom firmy, którzy przedstawili mi zdumiewający obraz który zapamiętałam na zawsze. Opowiedzieli o tym, że rodziny na Tahiti trzymają owoce Noni  w swojej kuchni używając ich jako lekarstwa na każdą dolegliwość pod słońcem. W każdym domu, w którym znajdował się owoc Noni, opowiadano wiele historii na temat niezwykłych zdrowotnych rezultatów wynikających z jego stosowania.

Bardzo mnie to zaintrygowało. Zatelefonowałam do endokrynologa Josha po pozwolenie dodania soku Noni do medycznego menu Josha. On zapytał o składniki, które mu przedstawiłam, i wtedy powiedział OK. Skomentował to, że dając Joshowi Noni prawdopodobnie zrobię więcej dla poczucia własnej godności Dziadka Maca niż cukrzycy Josha. Oj, jak bardzo się mylił!

Byłam bardzo podniecona robiąc próbę z Noni. Podobało mi się że to takie proste, wymagało tylko  jednego kroku: wypij jedną uncję dziennie. Smak był obcy podniebieniu chłopca ale gdy Josh się już do niego przyzwyczaił, picie Noni stało się  przyjemnością. Diabetycy zwykle nie mają pozwolenia na picie  jakiegokolwiek soku, więc codzienna dawka jednej uncji soku Noni stała się dla Josha czymś czego zawsze oczekiwał.

Prawdziwe świętowanie przyszło trzy miesiące później kiedy wróciliśmy do endokrynologa. Josha HbAlc wynosiło tylko 7.1%. Każdy był podekscytowany, włącznie z całym zespołem, który pracuje w  naszej klinice cukrzycy. Oni nawet spytali czy dalibyśmy im butelkę soku Noni aby mogli studiować składniki.

Chociaż moje osobiste doświadczenie dotyczy mojego syna, Noni może pomóc ludziom w każdym wieku. Na początku mieliśmy nadzieję, że Noni obniży tylko poziom cukru w Josha krwi. Teraz, kilka lat później, rozumiemy, że Noni zrobiło o wiele więcej. Noni wzmocniło układ odpornościowy Josha, obniżyło poziom jego stresu, zmniejszyło jego przeciętną liczbę chorych dni, i poprawiło jego zdrowie ogólne. Przed rozpoczęciem picia Noni, Josh był stale chory. Teraz nie ma więcej niż jeden albo dwa okresy grypy rocznie.

Od diagnozy Josha – pięć lat temu, tęskniliśmy za kuracją która uczyniłaby życie z cukrzycą, łatwiejszym. Noni stało się niespodziewanym skarbem i darem, który ułatwił nasze życie. Mam nadzieję, że Noni znajdzie miejsce w twoim domu tak jak znalazło je w naszym.


Emily F., USA 2001


Byłam chora na cukrzycę ( cukrzyca typu I ), i zależna od insuliny od ponad 29 lat. Aktualnie biorę trzy zastrzyki dziennie i robię to od ponad 10 lat. Kontroluję poziom cukru we krwi cztery razy dziennie. Jestem daleka od tego co można nazwać ,,mieć pod kontrolą”  Tradycyjnie mój poziom cukru we krwi był bardzo wysoki (200 do 300+).  23 razy traciłam przytomność  albo wpadałam w cukrzycową śpiączkę.  Mój ,,normalny’’  poziom cukru we krwi  powinien wynosić 150 do 180 i gdybym osiągnęła taki poziom lekarze i laboranci uznaliby to za coś niezwykłego. Normalny poziom cukru na czczo u większości ludzi wynosi  70- 110 mg/DI.  Nie trzeba więc dodawać że  moja cukrzyca nie była drobną dolegliwością.

Jestem teraz w piątym tygodniu picia soku Noni stosownie według poleceń Gene Dillmana. Od dwóch tygodni piję 4 uncje dziennie. Jednego dnia miałam nadzwyczajnie niski poziomu cukru we krwi.  Moje odczyty są o wiele bardziej zrównoważone niż kiedykolwiek były!  Jeszcze pojawia się wysoki poziom cukru, ale większość z moich odczytów jest łatwiej mi zaakceptować ponieważ są znacznie lepsze niż przedtem. Liczby od 120 do 180 pojawiają się o wiele częściej niż przedtem i to wszystko dzieje się na pewno z powodu Noni ponieważ nic więcej w moim życiu  nie zmieniło się: ani mój poziom aktywności, ani moja dieta, nic. Jeżeli sprawy będą toczyły się tak dobrze jak do tej pory to będę naprawdę szczęśliwą osobą.


Karen R. ., USA 2000


Moja mama ma 84 lata. Ma bardzo dużo problemów zdrowotnych – głównym jej problemem jest cukrzyca oraz choroby serca. Kiedy przychodziłem do niej w odwiedziny zauważałem deserowy talerzyk z przygotowanymi różnego rodzaju lekami które musiała zażywać. Różne tabletki na różne schorzenia. Nie podobało mi się to że musiała brać tyle tabletek. Poziom jej cukru we krwi według skali obowiązującej w Kanadzie wynosił 17 podczas gdy normalny poziom cukru zdrowego człowieka powinien wynosić 5 – 6. Stosowała wiele różnych środków medycznych aby go obniżyć, ale one prawie wcale na nią nie działały. Spytałem więc mamy czy zgodzi się być „królikiem doświadczalnym” i zechce zacząć pić sok noni (wypróbowałem go najpierw na sobie i miałem bardzo dobre rezultaty). Powiedziała że nie ma zbyt dużo pieniędzy gdyż kupuje dużo leków – odpowiedziałem jej że przecież wie, że ja będę jej kupować sok. Zgodziła się więc. Rozpoczęliśmy od dawki 30 ml rano i 30 ml wieczorem. Po tygodniu zadzwoniłem do niej i nie byłem w stanie jej zastać. Nie było jej w domu kiedy do niej dzwoniłem. Pomyślałem że może jest jak zwykle w szpitalu. W momencie kiedy wreszcie się do niej dodzwoniłem spytałem – „Co się dzieje, parę razy dzwoniłem do Ciebie ale nie było Cię w domu” Odpowiedziała że tak dużo energii w nią wstąpiło że trzy razy wychodziła z domu.

Kontynuując rozmowę z mamą spytałem – „Jak twoja cukrzyca? – spadł poziom cukru we krwi?”. Odpowiedziała – „Właściwie nie, jest cały czas na tym samym poziomie”. Odpowiedziałem – „W porządku, przyjadę jutro do Ciebie i podniesiemy trochę dawkę” Zwiększyliśmy więc dawkę do 60 ml rano i 60 ml wieczorem. Po około 1,5 tygodnia poziom cukru spadł do 8. W tej chwili (po 15 miesiącach picia soku) poziom cukru w jej krwi waha się między 6 a 7.  Stwierdziliśmy więc że dla osób chorych na cukrzycę sok Noni jest rewelacyjny. Kiedy była u lekarza,  stwierdził że leki rewelacyjnie działają. Sok działając na poziomie komórkowym powoduje także, że wzmacnia działanie leków które się bierze, ponieważ komórki są dużo zdrowsze. Także dzięki temu witaminy i jedzenie są lepiej absorbowane przez organizm.

Mój pierwszy „test” zadziałał. Mama brała również nitroglicerynę ze względu na problemy z sercem. W tej chwili mija 14 miesięcy od kiedy nie zażywa już nitrogliceryny. Zmiany u mnie i u mamy spowodowały że zacząłem się bardziej ekscytować działaniem tego soku.


Andre B., Kanada, październik 2003